Wykorzystanie domen polskich – badanie NASK
3 02 2009Kilka dni temu w kanale rss NASK pojawiła się ciekawa informacja: NASK przebadał losową próbkę 2500 domen polskich pod kątem wykorzystania ich np. na cele prowadzonej działalności gospodarczej, czyli po prostu sprawdził, co znajduje się pod tymi adresami.
Na podstawie tego badania wysnuto dosyć ciekawe wnioski. I pomimo tego, że wykorzystano tak małą próbkę (dla przypomnienia: rejestr domen polskich ma obecnie 1 318 399 nazw) są one dosyć interesujące:
- ponad 43 % domen wykorzystywanych jest do celów zarobkowych: ogromna większość z nich to witryny firmowe, ok. 4% stanowią domeny będące adresami sklepów internetowych;
- 7 % domen, czyli nieco ponad 90 tysięcy, zostało wystawionych na sprzedaż, na parkingach czy też na aukcjach;
- aż 32% (czyli jeśli poważnie traktować próbkę to ponad 420 tysięcy domen) jest nieużywanych (a dokładniej: nie posiadających skonfigurowanego rekordu A, czyli jeśli jakaś domena jest używana np. tylko dla poczty – wg tego badania jest „nieużywana”) lub błędnie przekierowanych;
- ponad 13 tysięcy domen (1%) kieruje na witryny przemysłu porno (lub erotyczne) – to akurat małe zaskoczenie dla tych, wg których internauci nic innego nie robią tylko oglądają w sieci erotykę i piją piwo;
-5% wykorzystują instytucje publiczne;
- jedynie 2% domen używanych jest przez serwisy związane z edukacją (np. przez szkoły);
Jaki z tego badania płynie morał? Cieszy ogromnie fakt, że NASK, zwłaszcza w ostatnim czasie, bada intensywnie rynek domen polskich. Rynek ten, jak wskazują publikowane Raporty, śmiało można nazwać rynkiem dojrzałym, na którym wyraźnie rysuje się zarówno trend rosnący w liczbie rejestracji, jak również cała jego przyszłość.
Rynek, biorąc pod uwagę głównie dynamikę rozwoju i liczbę domen w rejestrach podobnych do naszego (np. .de), ma ogromny potencjał. Fakt, że prawie połowa domen znajduje się rękach biznesu dodatkowo cieszy, gdyż można spokojnie założyć, że domeny te nie zostały zarejestrowane sezonowo, pod wpływem emocji, czy też pod kątem szybkiej sprzedaży, zatem będą się one liczyły w przyszłych latach i wpłyną na wzrost stosunku liczby domen odnawianych do nowo rejestrowanych, na co liczy NASK, a także ci rejestratorzy, którzy domeny rejestrowali klientom poniżej kosztów licząc na odnawianie ich w kolejnych latach.
Badanie to również cieszy konkretnie mnie: pokazuje (wraz z innym raportem NASK), że decyzja o tym, aby Onet.pl skoncentrował się na rynku domen dla klientów “niehurtowych” (czyli właśnie m.in. firmach, oferując im pakietowe rozwiązanie „wszystko w jednym miejscu”: domena + konto email + konto WWW w serwisie http://JawSieci.onet.pl) była jak najbardziej słuszna. Droga ta będzie bez wątpienia kontynuowana ;)
Martwi jednak trochę jedno (chociaż z drugiej pokazuje pewną niszę do zagospodarowania): wykorzystywanie domen przez instytucje publiczne i edukacyjne. Chociaż ostatnie przypadki podobne do tego (odrobinę śmiesznie, ale zawsze) pokazują, że coś się w tych obszarach dzieje.
Mam jednak jedną wątpliwość do badania: czy próbka 2500 domen jest wystarczająca do tego, aby na jej podstawie wydać wyrok dla całego rynku ponad miliona domen. Tym bardziej, że kilku czołowych polskich domainerów ma w swoich rękach więcej domen, niż cała badana próbka. Ale to w końcu statystyka ;)
Pozostaje jedynie mieć nadzieję na to, że badanie to zostanie kiedyś powtórzone na większej liczbie domen i że wyniki jedynie potwierdzą powyższe.





nowe komentarze