zssij.pl czyli pomyśl, zanim kupisz domenę…
14 01 2010Znajomy podesłał mi dość ciekawy i intrygujący nazwą adres zssij.pl… Co się pod tą domeną kryje? Witryna… Zespołu Szkół Sióstr Imienia Jezus. No tak, skrót od tej nazwy to jakby nie było właśnie ZSSIJ, ale czy to najszczęśliwszy wybór?

Pamiętaj Internauto ;), przy wyborze domeny warto brać pod uwagę rozmaite aspekty, w tym “brzmieniowe” i “skojarzeniowe”, rejestrowanej domeny. Poniżej kilka rad, jak wybrać dobrą nazwę domeny dla swojej strony/przedsięwzięcia/adresu email:
1. Jaka końcówka: .pl, .eu, a może .com?
Należy zastanowić się nad “skalą działalności,” czyli czy przedsięwzięcie ma bardziej charakter lokalny, międzynarodowy, regionalny, czy w ogóle nie można tego określić. To może pomóc w zdecydowaniu się na określoną końcówkę domen. W większości przypadków będzie to końcówka .pl (doskonała dla lokalnych, rodzimych serwisów/stron), natomiast dla witryn międzynarodowych może to być .eu (rynki europejskie), czy .com.
2. Długość nazwy, czyli czy “size does matter”?
Tak, długość ma znaczenie: ogólnie im krótsza tym lepsza, chociaż jak widać na przykładzie ze wstępu, może z tym być różnie. Ale zasadniczo: im krótsza nazwa tym lepiej ją zapamiętać, trudniej popełnić błąd literowy itp. a tym samem łatwiej dotrzeć do klienta końcowego (a raczej on łatwiej do nas dotrze).
Z tym zagadnieniem łączy się jeszcze jedno: najlepiej, gdy nazwa domeny jest jednym wyrazem, zamiast zlepkiem słów (co swoją drogą jest dość popularne w rejestrze domen niemieckich .de – tam kilkuwyrazowe domeny są naturalne, ale taka specyfika ich języka). Jeśli ktoś koniecznie musi/chce mieć domenę dwuwyrazową, najlepiej posiadać domenę pisaną łącznie, a także oddzieloną myślnikiem. Przykład? NaszaKlasa.pl, Nasza-Klasa.pl i na dokładkę NK.pl.
Oczywiście nie każdego stać na zakup krótkiej jedno- czy dwu- znakowej domeny, niemniej jednak warto o tym pamiętać.
3. Nazwa w miarę zgodna z profilem działalności
Najlepiej, jeśli z samego adresu już coś wynika, czyli należy sensownie wybrać pomiędzy krótką nazwą a długim zlepkiem słów. Dobrze, gdy skrót coś o działalności mówi, a jeśli nie mówi wprost, to z czym się kojarzy…
Przykład: masa szkół posiada adresy-skróty w postaci zlepków literek, np. wsotih.edu.pl, swps.pl, wspol.edu.pl (i wspomniany wyżej zssij.pl) itp. Niestety nazwy te są tak do siebie podobne, że nie sposób ich zapamiętać np. jadąc samochodem i widząc billboard z reklamą studiów. A już komicznie wyglądają skróty, które (jakby nie było) rozmaicie się kojarzą. Takie nazwy nie mają praktycznie szans wyrobić sobie marki i giną wśród innych, podobnych.
Rozwiązanie? Zbudowanie nazwy (marki) np. w postaci adresu janski.edu.pl. Taką nazwę od razu się zapamiętuje, kojarzy z branżą edukacyjną. Niestety akurat w tym konkretnym przypadku popełniono przede wszystkim jeden poważny błąd: nie zarejestrowano domeny typu IDN, co zostało opisane w kolejnym punkcie.
4. Domeny ogonkowe i bezogonkowe.
Od kilku lat istnieje możliwość wykorzystywania w nazwach domen (w tym .pl) wszystkich znaków alfabetu narodowego (są to tzw domeny IDN) – Polaków szczególnie interesują polskie znaki diakrytyczne, czyli ą, ś, ć…
Warto zatem, rejestrując domenę popatrzeć, czy danego słowa nie powinno się zapisać z “ogonkiem”. jeśli tak – należy zarejestrować również domenę IDN.
Przykład: UrzadzeniaMobilne.pl i Urządzeniamobilne.pl
Domeny tego typu są coraz powszechniej używane i poważne firmy/osoby nie powinny sobie pozwolić na to, aby część klientów do nich nie trafiła po wpisaniu adresu z “ogonkami”, jak w przypadku serwisu szkoły z pkt 3:
Janski.edu.pl – witryna szkoły wyższej
Jański.edu.pl – domena zarejestrowana przez osobę “trzecią”
5. Brzmienie domeny
Coś, nad czym ciągle mało kto się zastanawia: jaką nazwę klient wpisze w przeglądarce po tym jak usłyszy w radio bądź w telewizji adres strony. Dotyczy to zwłaszcza przypadków, kiedy ktoś rejestruje anglojęzyczne (albo pochodne) słowa jako adresy dla swoich stron/produktów.
Przykładem beznadziejnie wybranej domeny jest dla mnie adres serwisu “plotkarskiego” należącego do radia Eska. W reklamach serwisu słychać “[...] Wejdź na łozap kropka peel” (celowo piszę “fonetycznie”). Kto wpadnie na to, aby wpisać adres “wazzzup.pl? A pod adresem łozap[.]pl znajduje się… parking. Brawa dla tej kreatywnej-inaczej osoby odpowiedzialnej za serwis wazzzup.pl…
Zawsze! należy wypowiedzieć do kogoś wybraną nazwę i poprosić, aby ta osoba ją zapisała, a następnie sprawdzić, jak nazwa została zapisana – to będzie test tego, czy domena została dobrze wybrana. I test, czy z nazwą serwisu nie będzie wtopy jak w przypadku radia Eska.
Jak widać, wystarczy zwrócić uwagę na kilka rad, aby wybrać sensowną, dobrą nazwę i nie narazić się na przypadkową utratę czasem sporej ilości potencjalnych klientów źle wybranym adresem.




nowe komentarze